<title_newspaper=Trybuna Ludu> 
<title_article=Podziemny plac budowy> 
<author_1=Celina Kulik>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1953">
<month="2">
<date=1953-02-12>
<period=d>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Gawdzimy w niewielkiej niszy, ni to dawna sanitarka, ni jaka poczekalnia przed szybem wycigowym. Szerokim echem dochodzi do nas warkot k elektrowozw. Karbidwki grnicze sabo owietlaj pomieszczenie. Rzucaj blask na postaci grnikw, na steran twarz tow. Pionki, tego wanie ktry w strajkach bra udzia, i ktry sowo urlop, lub odpoczynek (poza... bezrobociem) zna w Polsce sanacyjnej ze suchu.
A gdymy ju od wydarze przeszli do rozmowy o dniu powszednim, tow. Pionka mwi o kopalni, o pracy codziennej.
 Moim zdaniem grnicy mog zwikszy powanie wydajno pracy. Wcale nie wikszym wysikiem. Trzeba tylko, eby caa zaoga, a zwaszcza modzi, nie marnowaa czasu pracy, eby nie byo ukrytego bumelanctwa.
O swoim obecnym yciu mwi tow. Ponka, jak o czym czego oni starzy czekali, a modzi, modzi to ju nie rozumiej, e moe by inaczej.
 Urlopy spdzam w uzdrowiskach  reumatyzm dokucza. Byem w Busku, dobrze mi to zrobio, w wieradowie, w Ldku, w Zakopanem, w Guchoazach. Ile lat Polski Ludowej  tyle urlopw. C, bardzo stary jeszcze nie jestem, ale zharowany. Teraz to si i staroci nie boj. Na staro starczy mi to, co bd mia z Karty Grniczej. O dzieci si nie martwi  syn elektryk, crka koczy medycyn.
Wesoa czwrka.
Tak si jako dzieje, e starsi grnicy chtnie wspominaj przeszo i porwnuj j z jake inn teraniejszoci  modzi mwi o przyszoci. Wyrywaj ju dzi dzie jutrzejszy. Spieszno im.
Tote inny ton przybraa rozmowa z brygad Jana Cudaka. Zbliamy si do przodka, w ktrym pracuje Jan Cudak, Jan Kumider, Tadeusz Gaecki i Marian Oleksiewicz.
Wrd warkotu widra pneumatycznego wyranie sycha miech. Kto od czasu do czasu zaartuje... Tu krluj obok ludzi maszyny.
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

